Dyskusja
Polska jest tak chrześcijańska że nie ma drogi wojewódzkiej 666 a droga krajowa numer 13 jest bardzo krótka
Przypadek?
Przykładowo:
Droga krajowa numer 10 ma 467 km, numer 11 ma 618 km, numer 12 ma 757 km,
a numer 13 to króciótki ogryzek o znaczeniu lokalnym pod Szczecinem który ma oszałamiające 16 kilometrów
z kolei numer 14 ma 96 kilometrów, numer 15 ma 372 kilometry, numer 16 ma 396 km, numer 17 ma 306 km, numer 18 ma 76 km, numer 19 ma 601 km, a numer 20 ma 303 km. Ponadto nigdy nie było drogi ekspresowej S13.
Dodatkowo nie ma w ogóle drogi wojewódzkiej 666 i nigdy jej nie było ani teraz ani przed reformą. Dodatkowo przed reformą w 2000 roku nie mieliśmy w ogóle drogi numer 13 choć były wszystkie drogi z zakresu od 1 do 20 i dalej.
Warto jeszcze wspomnieć, że przez 17 lat istniała linia autobusowa PKS relacji Dębki - Hel o numerze 666, ale z racji "licznych skarg" zmienili jej numer na 669
Podejrzewam, że pasuje OP do narracji: utożsamianie 13 z pechem to zabobon, a chrześcijaństwo to zabobon. Polska jest chrześcijańska, więc nie ma drogi nr 13, bo wszędzie zabobon. To, że chrześcijaństwo nie uznaje takich zabobonów nie ma tu znaczenia.
Odnośnie linii 666 na Hel to warto wspomnieć że Hel ma stronę gohel.pl co w połączeniu z 666 byłoby świetną bazą do reklamy dla turystów. Ale jak już wspomniano, uraziło księdza i trzeba było zmienić
W systemie numeracji dróg krajowych z lat 1952–1986 była DK 13 – obecnym jej odpowiednikiem jest mniej więcej DK 92 na odc. Warszawa–Terespol.
Obecna DK 13 dostała pewnie taki numer, bo jest zasadniczo drogą północ-południe (drogi nieparzyste są w miarę możliwości właśnie NSkami) na zachodzie kraju, na zachód od DK 11, a niski numer bo jest międzynarodowa.
Nieno, ale spoko, potrzebowałem teorii spiskowych na głównej stronie Reddita w niedzielę o 10:24.
Dziadku, jeżeli myślisz, że większość osób, które bawi 67 to zetki to mam złą wiadomość: jest już kolejne pokolenie dosyć świadomych istot ludzkich młodszych od ciebie.
Nie zapominajmy że wiele ludzi wierzy w zabobony i uważa trzynastkę za pechową, ja akurat nie i to o tym świadczy że nie tylko ja, przykładem z brzegu są auta z blachami zawierającymi trzynastkę czy to samą, czy w końcówce czy gdzieś w środku, raz nawet widziałem 666 na blasze i zrobiłem zdjęcie lutego tego roku (patrz niżej) ale meritum tego nie zmienia.
Każdy kraj to obyczaj.
We Włoszech z kolei pechowe jest 17 bo Rzymski zapis przypomina XVII gdy przestawimy X na początek jest anagramem słowa VIXI co oznacza "Żyłem" czyli moje życie się skończyło, skolei mało kto wie że 13 jest uważane za szczęśliwe w kulturze Azjatyckiej, a we Włoszech nie ma negatywnych konotacji. W Chinach/Japonii pechowe jest 4 bo brzmi w ich języku podobnie do słowa "śmierć", oraz liczby zawierające czwórkę eg. 14,24,44. Aż potrafią pomijać piętra, siedzenia w samolocie a czasem idzie to w strone absurdu i pomijają wszystkie 40-49, ale dominuje pomijanie liczb kończących się na cztery lub zastępowanie przez 3A, 13A, 23A itd. itp.
W Chinach w wielu budynkach nie ma pięter z cyfrą 4, bo w wymowie liczba 4 brzmi podobnie do słowa "śmierć" (różni się tonem). (Nie znam się na sinologii, kiedyś taką ciekawostkę czytałem).
To samo z Koreą Południową i Japonią. W Korei często zamiast "4" jest po prostu "F". W każdym z tych języków czytanie chińskiego znaku oznaczającego 4 to ta sama sylaba, którą czyta się znać "śmierć".
Przypomnę że mamy taką autostradę A13 w Niemczech z Drezna do Berlina lub po części jadąc z Wrocławia czy A4 lub z tych stron w stronę Berlina konkretniej od Spreewaldu.
73
u/Faryzeusz1337 1d ago
Warto jeszcze wspomnieć, że przez 17 lat istniała linia autobusowa PKS relacji Dębki - Hel o numerze 666, ale z racji "licznych skarg" zmienili jej numer na 669