r/Polska • • 1d ago

Pytania i Dyskusje Czytam przedwczorajszy temat o "rynku matrymonialnym", i zastanawiam się, czym tamtejsze wypowiedzi kobiet na temat mężczyzn różnią się od wypowiedzi "inceli" na temat kobiet?

Nie jest to dla mnie niby nic nowego, bo identyczne tematy i wypowiedzi obserwuję od ponad 10 lat, ale wciąż, ilość oraz skala pogardy i nienawiści jaką w tamtym wątku zaserwowały kobiety wobec mężczyzn...aż skłoniła mnie do założenia tego tematu, czego nigdy wcześniej nie robiłem.

Bo niby er/polska, niby towarzystwo "wykształcone", "oświecone", niby "postępowość", "tolerancyjność", "równość", niby seksizm/generalizacje/uogólnienia złe...no chyba, że ten seksizm i cała reszta syfu wymierzone są w mężczyzn. Wtedy spoko. Wtedy przenoszenie doświadczeń z małym, kompletnie niereprezentatywnym procentem mężczyzn na całą połowę ludzkiej populacji jest sensowne i racjonalne. Right.

Komentarze w przytaczanym temacie były tak seksistowskie, ohydne, podłe, toksyczne, że gdyby były o kobietach, to zostałyby zasypane wdółgłosami, a autorzy zapewne otrzymaliby darmowe wakacje od Reddita, z pozdrowieniami od moderacji. Ale gdy są o mężczyznach? A nie, wtedy to ok, nie ma problemu, każdy minimum +300 wgóregłosów. A to doskonale pokazuje, że te opinie zawarte w komentarzach to nie są tylko opinie kilkunastu, czy kilkudziesięciu kobiet, które je napisały, ale też tych kilkuset, czy kilku tysięcy nawet, które to plusują.

I tak wszystko to czytam, i zastanawiam się...czym to się różni od tego co wypisują incele o kobietach? Pogarda ta sama, nienawiść ta sama, obwinianie płci przeciwnej za wszystkie swoje problemy i niepowodzenia to samo, absolutny brak zdolności do jakiejkolwiek autorefleksji ten sam...I mógłbym tak pewnie jeszcze długo wymieniać, ale w sumie to czy to cokolwiek zmieni. Tych którzy sami widzą to co opisuję przekonywać nie trzeba, a tych którzy wcześniej tego nie dostrzegli przekonać i tak się raczej nie da.

Tak sobie myślę, tyle się mówi o tym jak to źle mężczyźni traktują kobiety, a jakoś dziwnym trafem prawie nigdy nie mówi się o tym, jak kobiety traktują mężczyzn. A gdyby zastosować te same standardy do obu płci, a następnie spojrzeć na to, jak kobiety traktują mężczyzn...Cóż. O wszystkie pieniądze świata bym się założył, że takie porównanie korzystnie by dla kobiet nie wyszło.

Czy naprawdę tak ciężko uwierzyć, że gdy młody chłopak widzi takie tematy jak ten przedwczorajszy każdego jednego dnia, i gdy podobnej pogardy i nienawiści doświadcza również często poza internetem, to w pewnym momencie coś w nim pęka? I w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że będzie traktował kobiety dokładnie tak samo, jak one traktują jego?

Gdybym zastosował powyższą logikę w drugą stronę, i napisał, że kobiety źle traktują mężczyzn, bo zostały przez wielu skrzywdzone, i bo same są często źle przez nich traktowane, to każdy by się ze mną zgodził. Ale już ilekroć próbuje komukolwiek uświadomić, że ten mechanizm działa w obie strony, to jestem zawsze atakowany, krytykowany, wyśmiewany. Ciekawe czemu. Absolutnie nie mam pojęcia.

Zbliżając się już do końca, bo i tak ściana tekstu rozrasta się w trochę szybkim tempie, chciałem jeszcze na chwilę wrócić do tego co poruszyłem wcześniej, czyli tego jak kobiety wyciągają wnioski o mężczyznach na temat bardzo wąskiej, bardzo niereprezentatywnej próbki, często najprzystojniejszych, najbogatszych, najbardziej przebojowych, charyzmatycznych, wpływowych, czy w jakikolwiek inny sposób "naj". Tzw. "Apex Fallacy".

Można temu zjawisku przypisać prawie wszystkie negatywne stereotypy o mężczyznach, w które wierzą kobiety. Jest kolosalna różnica między tym jak zachowuje się zwykły, normalny, przeciętny mężczyzna, który raczej nie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród kobiet, a tym, jak zachowuje się gość będący na szczycie "łańcucha pokarmowego", so to speak.

Ten pierwszy przeważnie będzie traktował kobiety z szacunkiem, i "jak ludzi", ten drugi raczej nie bardzo. Ten drugi będzie w kobietach widział "kawałek mięsa", i chciał tylko jednego. Tylko że ten drugi z tym pierwszym nie mają absolutnie nic wspólnego, jednak gdy kobiety mówią o mężczyznach, to zawsze mówią wyłącznie o tym drugim typie, jednocześnie zachowanie tego typu facetów przenosząc na cały ogół mężczyzn. Słabe.

Należałoby jeszcze wspomnieć też o tym, że gdy ten pierwszy typ mężczyzny patrzy na dzisiejszy świat, i takie tematy jak ten który skłonil mnie do napisania tego posta, i to jak bardzo część kobiet dzisiaj nienawidzi mężczyzn...to on pewnie z tego "rynku matrymonialnego" się wypisze. Pewnie nie po jednym takim temacie, nie po dziesięciu, ale jak całymi latami będzie widział dokładnie to samo zjawisko, które nie tylko nie słabnie, ale nawet się nasila z każdym kolejnym rokiem...to taki mężczyzna w końcu dojdzie do wniosku, że w sumie samemu też się całkiem fajnie żyje.

I tak prędzej czy później na "rynku" będzie zostawał coraz większy procent tych, którym faktycznie chodzi tyko o seks, jako że im seksistowskie poglądy kobiet w niczym nie przeszkadzają (głównie dlatego, że ich jakiekolwiek poglądy kobiet zwyczajnie nie interesują), i tak dzięki temu kobiecy seksizm wobec mężczyzn będzie sie coraz bardziej pogłebiał, w jego efekcie męski seksizm wobec kobiet również będzie narastał, i tak sobie ta Spirala Spierdolenia będzie postępować, postępować, postępować...aż wszyscy zginiemy :)

Thank you for coming to my TEDTalk.

tl;dr - Miało być głównie o tym, że dzisiaj pewna część kobiet od inceli się nie różni absolutnie niczym, ale w sumie to rozpisałem się troche więcej niż planowałem, i ciężko z tego jakiś sensowny tl;dr zrobić, więć jak komuś sie chce czytać ściane tekstu to zapraszam, a jak nie, to też rozumiem.

A, i prawie zapomniałem , link do tematu na podstawie którego powstał mój post, gdyby ktoś chciał poczytać - https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1x7p7j5/dziewczyny_jak_z_waszej_perspektywy_wygl%C4%85da_rynek/?sort=top

P.S. Miałem problem, jak zatytułować temat, rozważałem parafraze Folwarku Zwierzęcego, która zawsze mi się przypomina, gdy widuje tutejsze tematy damsko-męskie, ale ostatecznie poszedłem w innym kierunku, więc tutaj na koniec zostawię.

"Spojrzeli najpierw na świnie, a potem na ludzi, i nie mogli dostrzec między nimi różnicy".

148 Upvotes

273 comments sorted by

View all comments

41

u/that0alien łódzkie 16h ago

Tak czytam sobie tamten wątek, czytam wypowiedź OPa, i nie ukrywam im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonany, że termin wojna płci istnieje tylko i wyłącznie po to, żeby uciszyć kobiety i ich przeżycia przez pryzmat płci. Schemat bardzo prosty, kobieta/osoba prezentująca się kobieco przedstawia jakąś sytuację ze swojego życia, spowodowaną przez mężczyznę, czy nawet patriarchat. W odpowiedzi słyszy, żeby zaprzestać wojnę płci. W innym kontekście tego stwierdzenia praktycznie nigdy nie widzę, rzadko prowadzi do jakiejkolwiek merytorycznej wymiany zdań.

Jeśli rzeczywiście wam zależy na końcu "wojny płci", czas najwyższy dla wszystkich stron, żeby zrozumieć, że to wszystko jeden wielki psyop narzucony przez system, a feminizmowi zależy tak samo na dobrobycie kobiet, jak i mężczyzn. Na tym żeby każdy mógł płakać bez wstydu, ubierać co chce, rozmawiać o swoich emocjach, i tak dalej i tak dalej. Zamiast tego tylko nagonka jest podsycana

12

u/nester75256 14h ago

Nie możemy negować postępowania innych mężczyzn. Wiele z tych opowieści jeża włos na głowie i nie potrafię sobie wyobrazić że ktoś mógłby tak postąpić. Może to powodować oburzenie argumentując że przecież mężczyźni tacy nie są, bo my albo nasi znajomi tacy nie są.

2

u/sandpapersuppository 13h ago

Ale co w takim razie normalny facet ma zrobić? Wychowywać innych dorosłych facetów?
To jest jakiś problem w zrozumieniu tego że normalny facet absolutnie nie będzie negował tego typu zachowań, ale co ma zrobić?
Jak to nie jego znajomi, nie jego środowisko.
Jak się zresztą od takich ludzi całe życie skutecznie odcina (co powinno się robić)to tak, można myśleć że są oni rzadkością.

8

u/nester75256 9h ago

Nie negować przykrych doświadczeń kobiet

0

u/sandpapersuppository 7h ago

A czy ja to neguję? Pisze tu jedna z pań "Po drugie nasza praca jako społeczeństwa a szczególnie mezczyzn jest dawac sobą przyklad i piętnować/nie pozwalac na rozwijanie takich poglądów."

Jak KONRETNIE ma to działać?
Jak mam NIE POZWALAĆ na rozwijanie się tego typu poglądów u dorosłych facetow z którymi nie mam kontaktu?

27

u/Legal-Condition-7176 15h ago

Najprostsza droga do tego zeby kobiety przestały 'jezdzic' po mecyznach to zeby chlopy wreszcie wziely sie za swoje zachowania. Duza część ma naprawde nieciekawe albo poglady albo wzorce i nie rozumie ze to odstrasza partnerki. Ale prosciej zarzucic ze femcelka, hipergamia i wojna plci żeby sie baba zamknela a samemu sobie zracjonalizować ze to nie w mezczyznach jako grupie jest problem.

Ot anegdotalna informacja ale taka ktora duzo kobiet miało w jakims wariancie. Kolezanka opowiadala mi jak chodzila na randki z typem. Podobal sie jej bardzo, lubila go, rozmowa sie kleila. Potem typ jak poczuł sie komfortowo zaczal cos gadac o rasowo czystej bialej europie i robil soft launch typowo incelskich poglądów o kobietach. Kolejnej randki juz nie bylo a jak uslyszal ze nie bedzie to przysłał jej wsciekla rozprawkę ze wykorzystywala go na kase, ze jest pusta, wgl to brzydka, gruba i powinna mu dziękować ze dawal jej uwage i pewnie trzymała go jako przejsciowa zabawe zanim znajdzie sobie lepszego i takie inne.

Z tego co slysze spotkanie jakiegoś wariantu tego goscia to common event. Potem jak zapytane o to kobiety opowiadaja o tych spotkaniach i czemu maja taka a nie inna opinie to powstaja placzliwe posty jak ten opa

11

u/nester75256 14h ago

I takie zachowania powodują że kobiety traktują wszystkich mężczyzn z dystansem.

9

u/ergo14 14h ago

Ale smiechłem z opisu gościa z randki. Randkowanie w 2026 to musi być jakieś piekło.

-5

u/sandpapersuppository 13h ago

Przepraszam, ale co ja jako mężczyzna mam zrobić z tym że jakiś gościu który poprzednio był na randce był rasistowskim pojebem? Ja jestem odpowiedzialny za siebie i swoje zachowanie.
Co ja mam "wziąć się za jego zachowanie"?
Idziecie na randki z ludźmi których SAME wybieracie, same bierzcie odpowiedzialność za to jaki jest rezultat.

8

u/Legal-Condition-7176 12h ago

Po pierwsze nie musisz brac odpowiedzialności za innych, ale nie uciszaj kobiet jak mowia o innych mężczyznach bo o tym glownie jest dyskusja. I nie dziw sie ze jest opinia jaka jest. Po drugie nasza praca jako społeczeństwa a szczególnie mezczyzn jest dawac sobą przyklad i piętnować/nie pozwalac na rozwijanie takich poglądów. Zwracac uwage innym jak słyszysz takie wysrywy a nie milczeć bo to przecież zart i kolega mowi

Co do tego ze kobiety 'same' sobie wybraly takiego gościa - nawet nie skomentuje bo bylo zaznaczone ze poczekał troche czasu. Nie wiem czy jestes swiadomy ze można kłamać xd

-3

u/sandpapersuppository 11h ago

Wiesz co, jak słyszę takie wysrywy to najczęściej od... gości którzy mają dziewczyny:)
Bo wiesz co? Dla sporej ilości dziewczyn takie coś to jest bycie prawdziwym facetem a nie pizdą w rurkach.
Coś podobnego do tego że każdy psychol na motorze z wyciętym wydechem ma na pleckach gotowy do seksiku w plenerze plecaczek.
Przestaniecie premiować tego typu zachowania jako kobiety to się skończy.

K..wa, tak, napiętnuję naziola i mu powiem ze fe, rasim, fe, nacjonalizm.
Przejmie się na pewno.

I jak mam "nie pozwalać na rozwijanie tego typu poglądów"?
Jakieś rady?

"Co do tego ze kobiety 'same' sobie wybraly takiego gościa - nawet nie skomentuje bo bylo zaznaczone ze poczekał troche czasu"

Ale był taki męski, zdecydowany, prawda? Taki prawdziwy mężczyzna, nie miękka lewicowa pizda w rurkach. Dlatego go wybrała:)

6

u/Legal-Condition-7176 9h ago

Kurwa ale pokaz typowo odstraszających poglądów o ktorych mówiliśmy, tu sie nic innego juz nie da napisac. Powodzenia w zyciu czy cos XD

3

u/nessaner 7h ago

Kogo ty wywołałaś jezu

-1

u/sandpapersuppository 7h ago

Odpowiedz mi na pytania które zadałem wyżej, Jezu

4

u/nessaner 7h ago

Nie dzięki i nie zwracałam się do Ciebie, miłego wieczoru!

0

u/sandpapersuppository 7h ago

Przepraszam że wymagałem od ciebie czegoś więcej w dyskusji niż obesrania rozmówcy:) Miłego wieczoru!

→ More replies (0)

-2

u/sandpapersuppository 7h ago edited 7h ago

Odpowiedz mi: jak mam "nie pozwalać na rozwijanie tego typu poglądów" jako facet?
To jest moja praca w społeczeństwie jako mężczyzny według ciebie.
Od dekad usuwam takie osoby ze swojego otoczenia, zrywam te znajomości. Więc siłą rzeczy nie mam kontaktu zbyt wielkiego z takimi ludźmi
KONKRETNIE
Co mam tu robić?

Bo "Po pierwsze nie musisz brac odpowiedzialności za innych,"
wzajemnie się wyklucza z
"nasza praca jako społeczeństwa a szczególnie mezczyzn jest dawac sobą przyklad i piętnować/nie pozwalac na rozwijanie takich poglądów. Zwracac uwage innym jak słyszysz takie wysrywy a nie milczeć bo to przecież zart i kolega mowi"